DW 721 – wieści z budowy

Wielu kierowców pomstuje na „drogowców”, którzy „jak zwykle” nie umieją pracować. Bo przecież wszystko się opóźnia a na budowie pusto. Od kiedy znam więcej szczegółów związanych z realizacją takiej czy innej inwestycji, mam więcej zrozumienia i cierpliwości dla urzędników czy wykonawców. Oczywiście są sytuacje patologiczne, które należy piętnować i głośno krzyczeć przeciw zaniedbaniom i opieszałości. Ale zwykle, jak wykonawca jest już na budowie, to raczej zależy mu aby z tej budowy zejść jak najszybciej i dostać swoje wynagrodzenie. To dość oczywiste. Chyba, że wygrało się przetarg za połowę ceny licząc na cud..

Cudów nie ma, robota kosztuje i trwa, a najwięcej trwa usuwanie kolizji z sieciami energetycznymi, wodociągowymi, kanalizacyjnymi, teletechnicznymi itp., szczególnie takich, których w projekcie technicznym (na podstawie którego ogłoszono przetarg) nie było. A dlaczego nie było? No cóż, to dobre pytanie.. Gdzieś jakiś inwestor, w dawnych czasach wkopał swój kabel czy rurę, i może potem zapomniał zrobić inwentaryzację powykonawczą, czyli nanieść ten kabel czy rurę na mapę – a powinien. Czasy minione.

Kabla nie było na mapie, koparka kopie, a tu kabel. Jaki kabel, czyj kabel, jak go przenieść, kto ma to zrobić, kto ma za to zapłacić? Proste, prawda? To 90% powodów opóźnień na budowach dróg i to niezależnie czy jest to droga wojewódzka czy przebudowa małego skrzyżowania.

Wracajmy do naszej drogi DW 721.

Według najświeższych danych, wykonawca do końca czerwca wykona północną nitkę drogi i przeniesie na nią ruch. Wcześniej, gdzieś w kwietniu tego roku, zamknie na kilka tygodni północną cześć skrzyżowania ul. Julianowskiej z ul. Okulickiego. Na ile tygodni? Może 2 a może 3 – nikt nie poda dokładnie ile, ale wykonawca dołoży starań (o ile nie znajdzie się jakiś inny kabel czy rura) aby zajęło to jak najmniej czasu.

Już niedługo północną nitkę powinny rozświetlić latarnie – będzie jeszcze brzydko, ale już jaśniej a światło będzie się rozpościerać również na stary ślad drogi, żeby było lepiej widać dziury.

Po przeniesieniu ruchu na północ, wykończenie tego odcinka drogi to już „pikuś”, ma się zakończyć do końca sierpnia, łącznie ze skrzyżowaniem ul. Okulickiego z ul. Julianowską, gdzie będzie sygnalizacja świetlna. Przynajmniej mówimy o ulicy, bo prace na poboczach mogą jeszcze potrwać.

Po drugiej stronie ul. Puławskiej robotników zobaczymy już wkrótce. Rozpoczną się prace z rurami, kablami itp. W wakacje ma być zamknięta na jakiś czas północna część skrzyżowania z ul. Mleczarską. Jest za wcześnie, żeby określić kiedy dokładnie i na ile dokładnie. Podobnie jak po wschodniej stronie, najpierw będzie wykonana północna nitka, potem południowa. Według zamierzeń wykonawcy, przebudowa drogi powinna być zakończona w listopadzie 2018 r. Gdyby tak było, to i tak jest to 7 miesięcy wcześniej niż przewiduje to kontrakt. Więc nie narzekajmy.

Zapowiadają mrozy z Syberii, to nic dobrego dla drogowców nie wróży.. Na szczęście do tej pory zima i tak łagodna.

Robert Widz

Radny Rady Miejskiej w Piasecznie

15.02.2018 r.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *