Dzieje się, ale mniej

Przez wiele miesięcy było cicho, wydawało się, że wszystko idzie dobrze, że 3 największe węzły gordyjskie zostaną wkrótce rozwiązanie. Gmina wykonywała koncepcję remontu skrzyżowania ul. Puławskiej z ul. Okulickiego, MZDW podpisało umowę na przebudowę drogi wojewódzkiej 721 na odcinku od Julianowskiej do ul. Mleczarskiej a GDDKiA wyłoniła wykonawcę przebudowy skrzyżowania ul. Armii Krajowej z ul. Chyliczkowską.
Jednak okazało się, że nie wszystko „poszło” dobrze.
Teoretycznie od jutra ma zacząć się remont skrzyżowania ul. Puławskiej z ul. Okulickiego. Niestety kilka miesięcy uzgodnień i pracy zostało zmarnowanych. Koncepcja remontu opracowana przez Urząd Miasta i Gminy, wykonywana w uzgodnieniu z GDDKiA, została ostatecznie odrzucona przez GDDKiA. Zamiast remontu, który miał na długo poprawić przepustowość skrzyżowania, GDDKiA wykona remont polegający na wydłużeniu lewoskrętu od strony Warszawy w kierunku Konstancin-Jeziorna i drugiego lewoskrętu od strony Góry Kalwarii do Lesznowoli.
Sygnalizacja drogowa ma pozostać bez zmian. GDDKiA swoją decyzję tłumaczy tym, że za 3 lata chce budować dwupasmówkę do Gór Kalwarii z wiaduktem na skrzyżowaniu ul. Puławskiej z ul. Okulickiego.
Każdy chyba widzi, że taki remont niewiele zmienia, a obietnica budowy wiaduktu w perspektywie 3 lat jawi się jako kompletnie abstrakcyjna, biorąc pod uwagę jakie procedury administracyjne należy przejść, aby uzyskać pozwolenie na budowę.
Niezależnie od tego, czy ten wiadukt nad skrzyżowaniem powstanie za 3 lata czy nie, przez te kolejne lata dla kierowców i pasażerów niewiele się zmieni. Nie zmieni się również wjazd do Piaseczna – pozostaną dalej te „piękne”, rozjeżdżone pobocza, te same przystanki autobusowe i te same przejścia dla pieszych.
Przez kilka miesięcy żyliśmy w przekonaniu, że na skrzyżowaniu dużo się zmieni, że wraz z przebudową drogi wojewódzkiej poprawi nam się radykalnie sytuacja. Teraz wiemy, że skrzyżowanie raczej pozostanie największym węzłem gordyjskim. Zostaje nam wierzyć w obietnicę, że za 3-4 lata skrzyżowanie będzie miało docelową postać.
Przez rok wierzyłem, że będzie dobrze – przecież wszystko szło dobrze.. Ale nie wyszło, dlaczego mam więc teraz wierzyć, że za 3 lata będzie lepiej? Nie wierzę. Można sobie tylko zadać pytanie: co można jeszcze zrobić? Może Wy będziecie mieć jakieś pomysły.
Żeby przy tym kosmetycznym remoncie chociaż sygnalizacja była zmieniona tak, by lewoskręty miały oddzielną fazę – ale na to GDDKiA jest głucha.
Remont ma potrwać 1.5 miesiąca, czyli w listopadzie zobaczymy, czy odczujemy jakąś poprawę.
Pozostałe 2 tematy, czyli DW721 i skrzyżowanie ul. Armii Krajowej z ul. Chyliczkowską są w realizacji. Dzisiaj na Komisji Polityki Gospodarczej, przedstawiciele firmy SKANSKA SA przedstawiali swój wewnętrzny harmonogram prac, wygląda całkiem dobrze – choć patrząc na to co dzieje się dzisiaj, też trudno w to uwierzyć. Napiszę o tym w kolejnym wpisie.
Robert Widz
Radny Rady Miejskiej w Piasecznie